sobota, 11 czerwca 2011
Wietrzenie mojej pracowni i wyniki minicandy
Uszyłam masę toreb-worków, eleganckich i poręcznych w rozmiarze L, gdy są puste i zaskakująco zgrabnych i wygodnych w rozmiarze XXL, gdy wypełnione po brzegi (zmieściłam do niej trzy napompowane piłki o średnicy 20 cm, moją kurtkę i bluzę Małego i nadal nie było widać, co mam w środku :-D). Różne wersje kolorystyczne, mieszałam różne materiały (ciekawe doświadczenie, bo efekt końcowy nie był do końca do przewidzenia), ale za każdym razem mnie zaskakiwał POZYTYWNIE! Sama uszyłam sobie jedną i w końcu jestem zadowolona z torby w 100%. To cudowne uczucie, gdy przechodząc obok sklepu z galanterią w końcu się nie zatrzymuję! Bo mam torbę, która odpowiada mi całkowicie.
Przejście z zabawek dla dzieci na torby worki wymagało też lekkiego przemeblowania w mojej pracowni. Zdecydowałam też o przewietrzeniu pewnych zasobów. Wśród nich są też drewniane szpulki - niestety pracownia mi się wypełnia po brzegi, a nie rośnie wraz z przybywającymi materiałami i akcesoriami. Dlatego tasiemki z eleganckich szpulek przenoszę do kartonika i stawiam na ekonomiczność, a nie elegancję (trochę szkoda, ale kiedyś NA PEWNO do tego powrócę). W związku z tym same szpulki mogę odsprzedać - może ktoś będzie mógł je ładnie wyeksponować. U mnie się tylko marnują. Ci, którym się w candy nie poszczęściło, a chcieliby je posiadać, proszę o kontakt na mój e-mail swc@onet.pl Szpulki są albo "czyste", albo tak sygnowane, jak te na candy. W mailu proszę podać ilość, jaką jesteście zainteresowane, aby ewentualnie je zarezerwować. Mam też nadmiar słodkich drewnianych guziczków - jabłuszek, kwiatuszków (drewnianych i plastikowych), koników na biegunach (drewnianych). Widzę, że zarzucenie szycia rzeczy dla dzieci zrobi chyba rewolucję w mojej pracowni!
A teraz informacja, na którą z pewnością dużo osób czeka. Zwycięzców jest trzech. Te osoby, które pochwaliły się dodatkowo swoją najlepszą pracą, dostały extraszansę na wygranie zestawu, który wskazały jako pożądany. Szczęściarzy proszę o kontakt mailowy z podaniem adresu do wysyłki w ciągu 7 dni. Jeśli w tym czasie nie otrzymam wiadomości, pozostali będą mieli kolejną szansę na wygraną. I tak do skutku, czyli skompletowania 3 adresów.
Zestaw szpulek z bawełnianą koronką idzie do... Bree: Z nuta niesmialosci - bo jestem u Ciebie po raz pierwszy ;) ustawiam sie w kolejce po sliczne szpulki :D pozdrawiam cieplutko
Gratuluję i dziękuję za odwiedziny na moim blogu - dzięki temu poznałam cudowne miejsce w sieci!
Zestaw klamerek będzie pomagał w wieszaniu prania... Anonimowy: Witam, klamerki mnie zachwyciły i ustawiam się po nie właśnie. Trzymam mocno kciuki za siebie! Kaśka
Gratuluję i szkoda, że nie ma adresu bloga, bo z chęcią zobaczyłabym, jak służą.
Zapałki i jabłuszka powędrują do... kasica53: To mój komentarz-szansa na drewniane guziczki, są super!
Gratuluję i mam nadzieję, że guziki upiększą jakąś pracę, a pudełko zapałek rozpali ogień w chłodniejsze dni.
Wszystkim dziękuję za zabawę, Zwycięzcom gratuluję, a na pocieszenie powiem, że niedługo znów zaproszę Was do zabawy. Nagroda będzie zdecydowanie większa.
pozdrowienia
aga, co pracownię sprząta i pewnie nie raz podzieli się z Wami swoimi skarbami
środa, 11 maja 2011
Malutkie candy
Po długiej przewie szyciowej, która zapewne potrwa jeszcze trochę, zapraszam moich stałych Gości (i nie tylko : ) na minicandy. Właściwe CANDY nadejdzie, gdy się uszyje ;-)
A oto, co jest do przygarnięcia:
zestaw drewnianych szpulek plus bawełniana hafrowana koronka
zestaw drewnianych klamerek
Szansa jest POTRÓJNA : ), a nawet POCZWÓRNA
Zostaw komentarz pod tym postem pisząc, jaki zestaw chciałbyś/ -łabyś otrzymać.
Następnie zamieść podlinkowane zdjęcie do candy zestawu, który chcesz mieć.
Jeśli chcesz wszystkie trzy, zostaw TRZY ODDZIELNE komentarze, a na swoim blogu zamieść trzy zdjęcia.
Osoby bez bloga mogą wpisać się jedynie raz.
Czwartą szansę może dostać każdy, kto w oddzielnym komentarzu pochwali się swoją najlepszą pracą, wklejając link do niej.
Zapraszam do zabawy! I chwalcie się!
aga : )niedziela, 24 kwietnia 2011
Lifting niechcianego zegara
A wyglądał tak - bidok niechciany

Wesołych i spokojnych!
aga
niedziela, 27 marca 2011
Magnetycznie
CHOPIN
INTERNET ADDICT
I trochę więcej ujęć:
wtorek, 8 marca 2011
Zapowiedź candy i Wasza "wish list"
(a to moja uśmiechająca się do Was patelnia :-D - tak mnie zaskoczyła, że aż zrobiłam jej zdjęcie. Ktoś lub coś próbuje rozweselić moje myśli)
liczę na Was :-)
aga
poniedziałek, 7 marca 2011
Akcja Jemioł, Zmarźluch Jemioł
czwartek, 24 lutego 2011
Black & White
Klimaty czarno-białe
niedziela, 20 lutego 2011
Wyniki zgadywanki i nagroda!
pozdrowienia
aga
sobota, 19 lutego 2011
poniedziałek, 7 lutego 2011
Późno już..
Śpioszek uszyty dla pewnej bardzo miłej Pani, której radość z powodu otrzymania owej niespodzianki była tak wielka, że aż złapało mnie w gardle ze wzruszenia. Jak ludzie potrafią się cieszyć.. cudowne.
sobota, 5 lutego 2011
Lubię szyć dla konkretnych osób :-)
Ale tu przynajmniej widać, do kogo należy kwiatuszkowy notes
do jutra (I hope.. :-)
aga
niedziela, 30 stycznia 2011
- Mama, ja chcę takiego PAJĄKA.
- Eeee... fajny! - pada po chwili zastanowienia.
Oddycham z ulgą, ale jeszcze wolę potwierdzić:
- Fajny, tak? - sądzę, że uśmiecham się bezwiednie.
- Tak. - Chwila ciszy. Widzę, że Mały intensywnie nad czymś myśli. - STOP!! Fajny to znaczy STRASZNY! - I rozbraja mnie tym swoim rozradowanym spojrzeniem, które oznacza, że właśnie TAK się umawiamy.
Jedyne, co było STRASZNE przy szyciu tego stwora, to miliony włosków z ciętej tkaniny. Byłam cała czarna, pokój był cały czarny, maszyna była cała czarna - ale efekt szybko mi wszystko WYNAGRODZIŁ


























































