Special Guests

poniedziałek, 28 listopada 2011

Skrzynka na wino. Wino dla dwóch Ag

To chyba najdłużej robiona przeze mnie skrzynka! Dwa lata z kawałkiem. Aż wreszcie się doczekała finiszu, bo i urodziny były w określonym dniu.


I jak na ironię od maja jej jeszcze nie wręczyłam, bo nie było okazji do spotkania. Na dobrą sprawę dzięki niej wiem, jak długo nie widziałam się z osobą, dla której została wykonana..

Nic to - jest pełna, pyyyszne wino w środku i mam nadzieję, że gdy się w końcu spotkamy, nie na jednym się skończy.


No i że się spodoba.. I nie wyląduje w koszu po opróżnieniu butli.


pozdrowienia
od nadal kaszlącej agi

6 komentarzy:

  1. piękna, ten moty to mój ulubiony ostatnio,m zresztą całe malarstwo Klimta mnie fascynuje. Na pewno się spodoba!!

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniala i widac ze wymaga duzo czasu i skupienia, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała, może dlatego, że z moim ukochanym Klimtem. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
    Również kaszląca
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam się na malarstwie, ale chyba nie muszę,żeby stwierdzić,że jest piękna !

    OdpowiedzUsuń
  5. Skrzynka piękna. Nawiasem mówiąć uwielbiam Klimta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna skrzynka. Czerń świetnie wydobywa klimtowski Pocałunek
    Pozdrawiam
    T.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz po sobie ślad :-)