Special Guests

poniedziałek, 31 października 2011

Prezent prosto z Japonii

Większości z nas pielęgnowana pasja daje masę satysfakcji i radości. Kiedyś może była radą na nudę, obecnie staje się coraz częściej odskocznią od rutyny, tego niesłychanego wszędobylskiego pędu, pozwala na chwilę spowolnić galopujący czas. A jeśli nie spowolnić, to przynajmniej ułatwia nam znaleźć się w tym codziennym 24-godzinnym zawirowaniu, gdy umysł spowalnia, bo koncentruje się na precyzyjnym wykonaniu zadania. Manualnym wykonaniu. No kocham to! I mimo że dobiega do mnie czasami "kup to w sklepie, zapłacisz grosze, zaoszczędzisz czas", to ja wolę spędzić kilka godzin na uszyciu, wykończeniu i dopieszczaniu owego tego.
Są też osoby, które uwielbiają to, że ja tak kocham moją pasję. I niebezpiecznie napędzają ją robiąc mi takie prezenty! BARDZO ZA NIE RAZ JESZCZE DZIĘKUJĘ :-D

Uwielbiane przeze mnie bawełniane tasiemki, pasujące dosłownie do wszystkiego




i tradycyjne, które ożywią każdy projekt









Oczywiście już powstały etui na telefony z wykorzystaniem niektórych, ale w euforii szycia i przekazywania ich dalej zapomniałam zrobić im zdjęcia. Jeśli kolejnego twora znów nie skończę w środku nocy, pstryknę mu zdjęcie z kolorową przyjemnością.

pozdrowienia
aga

20 komentarzy:

  1. Witam, widzę, że też masz świra na punkcie tasiemek tak jak ja :) ostatnio dostałam ich mnóstwo! (pełną reklamówkę :) ) ale nie potrafię wykonać takich pięknych rzeczy na maszynie jak Ty :) co powiesz na wymianę, tasiemki za coś z Twojej twórczości? prześlę Ci ich zdjęcia,na maila. Sprawiłabyś mi ogromną radość jeśli zgodzisz się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam! W pelni Cie popieram .Tez wole uszyc cos sama niz stac w sklepie i wybrac cos z czego nie jestem w pelni zadowolona.Robisz piekne rzeczy!Ja wrocilam do szycia po 20 latach :-)Pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście Nasza pasja jest odskocznią - od dnia codziennego - od rutyny - to nasz świat!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tasiemki są przepiękne. Ja niestety cierpię od paru miesięcy, moja maszyna umarła a na razie niestety nowa maszyna nie wchodzi w grę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach, jakże Cię rozumiem...
    piękne tasiemki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. CUDOWNE SĄ! Ach, jak ja uwielbiam tasiemki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ech Aguniu...jestem z Tobą...to jak nałóg!!!!
    Ale tak sobie myślę,że kolorowy byłby świat ,gdyby wszyscy nałogowcy,zamiast swoich nałogów,mieli taki jak my Kochana!!!

    A tasiemki....do zakochania!!!!!!!!!!
    Skąd Ty je wytrzasnęłaś...daj kochana jakis namiar,gdzie można takie zamówić...u nas bieda!!!
    Ja oram tylko te ,co przytargałam aż z Poczdamu!!
    Ale takich bawełnianych tam niet!!:(

    Pozdrawiam ciepło!!

    OdpowiedzUsuń
  9. o kurczaki, jakie cudne, też jestem maniaczką tasiemek, szkoda, że i nas tak trudno dostać ładne tasiemki

    zdradź tajemnicę dokładne źródło pochodzenia, a nie lakoniczne - Japonia ;)
    pozdrawiam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  10. Tasiemki są śliczne, zazdroszczę takiej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Są boskie, ale naj,naj,naj te z trzech pierwszych zdjęć. Cudowne!!! No i z Japonii.... :)

    To prawda, że ci, którzy nie szyją, dziergają itp własnoręcznie nie potrafią zrozumieć, jaką radość daje zrobienie coś samemu, ręczne wykończenie, dopieszczenie. Ja takie osoby poznałam dopiero dzięki internetowi. I jest nas DUŻO!!!
    Pozdrawiam cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. zazdroszczę :) szczególnie tych bawełnianych

    OdpowiedzUsuń
  13. Tasiemki są prześliczne! gdzie można takie zakupić? ja widziałam w empiku coś w tym stylu ale aż takiego wyboru nie było..

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne;) chyba się za nimi rozejrzę,zainspirowałaś mnie;)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. ALEŻ TA BRĄZOWA Z NOZYCZKAMI SLICZNA:))))POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja również uwielbiam tasiemki- Twoje są cudowne :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Matko, jak ja kocham tasiemki!!!

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz po sobie ślad :-)