Oto fragment kształtów, w których ostatnio gustuję :-)
Są tak słodkie, że wymagają słonecznej sesji - reasumując: do nadrobienia jeszcze lampa i TO ;-)
Pięknego dnia!
aga

Trochę szkoda, że zrobiłam mu tak mało zdjęć.. Fajny z niego model był - jak się go ustawiło, tak stał, uszy cały czas pogodne - czego więcej potrzeba do udanej sesji? :-) Od wczoraj ma nowy, przytulny domek, bo stał się prezentem dla Wspaniałej Kobiety. I z wielkim uśmiechem stwierdziłam, że dopasował niesłychanie do wcześniejszego prezentu - zdekupażowanego lusterka z tulipanami. Będę musiała cyknąć fotkę! 


Przyczepił się do tej truskawy i wypuścić nie chciał ;-)


Chustecznik miał być lawendowy, ale nie "widziałam" tego samego motywu, co na zegarze, dobrze rozmieszczonego na pudełku. Wygladało na ciężkie. A z tymi pnączami naprawdę mi się podoba, bo ujmuje mu 80% wagi ;-)






Kocham na niego patrzeć, słuchać, jak uroczo cyka, na nim nawet najpóźniejsza godzina mnie nie przeraża :-)